Po 12 godzinach pracy, wraz z milionami innych głów podąża shinkansenem do mieszkania lub kapsułkowego hotelu. Po drodze, w automacie na jednym z setek skrzyżowań, kupuje majtki, które jakiś czas temu nosiła gimnazjalistka. Być może wstąpi do salonu pachinko, by w niesamowitym harmidrze, zrelaksować się przy ulubionej grze. To nie nadczłowiek z najnowszej produkcji 3D, a z pozoru zwyczajny, nudny i przewidywalny Japończyk, którego portret Rafał Tomański maluje w „Tatami kontra krzesła”. Bohater, któremu Tomański poświęca prawie 300 stron nie ma jasno określonej tożsamości, nie poznamy jego imienia ani nazwiska, choć pewnie moglibyśmy wybrać je samodzielnie spośród 120 tysięcy nazwisk zarejestrowanych w kraju kwitnącej wiśni.

 Lektura książki pokazuje, że stereotypy i konstrukty myślowe, które tworzymy, pozwalają co prawda zredukować i uporządkować rzeczywistość, ale bardzo ją zubożają. Bo co przeciętny Polak wie o Japonii? Zapewne kojarzy kraj z wysokim rozwojem technologicznym, po trzęsieniu ziemi z 2011 roku być może pamięta, że leży on na styku płyt tektonicznych oraz czerpie energię z elektrowniami atomowych. Pewnie słyszał o gejszach i samurajach.

Dzięki Tomańskiemu czytelnik zanurza się w świecie zdecydowanie różnym od tego znanego, europejskiego. Autor próbuje uchwycić jak żyje ten 130 milionowy naród. Opowiada jak Japończycy mieszkają, co czytają i oglądają, jakie diety stosują, czego się boją, gdzie najchętniej pojechaliby na wakacje oraz co ich najbardziej podnieca. Tłumaczy dlaczego nie pokochali iPhona, wyjaśnia tajniki kanji, hiragany i katakany, przygląda się cosplayerom, opisuje zjawisko ijime. Zwraca także uwagę na japońskie reklamy, szczególnie te, w których występuje Brat Pitt, Nicole Kidman, George Clooney, Pierce Brosnan czy Halle Berry. Mimo, że książka zawiera bardzo dużo, chwilami wręcz encyklopedycznych, informacji czyta się ją jak dobrą powieść – jednym tchem, od deski do deski. I ma się ochotę na jeszcze.

Rafał Tomański, „Tatami kontra krzesła” (Muza, luty 2011, II wydanie październik 2013)

Reklamy